Zmiany w związkach wędkarskich w 2026

Logo sportvisunie

Rok 2026 przynosi ważne zmiany w holenderskim prawie wędkarskim oraz w strukturze organizacyjnej Visunie i lokalnych związków. Nowe przepisy mają uporządkować system zezwoleń, zwiększyć kontrolę nad łowiskami i poprawić ochronę sandacza, okonia oraz szczupaka.

Dla polskich wędkarzy w Holandii oznacza to konieczność zapoznania się z aktualnymi zasadami, nowymi wymaganiami Vispas oraz zmianami w członkostwie związkowym. W artykule omawiamy najważniejsze punkty, wyjaśniamy, co się zmienia i jak przygotować się do sezonu 2026.

Dlaczego zmiany są potrzebne ?

Od kilku lat środowisko wędkarskie funkcjonuje pod rosnącą presją ze strony ruchów ekologicznych, które dążą do znaczącego ograniczenia dostępu do naszej pasji. Aby przeciwdziałać niekorzystnemu lobbowaniu oraz poprawić warunki dla wędkarzy, działacze Sportvisserij Nederland zdecydowali się połączyć federacje oraz lokalne kluby w bardziej zorganizowaną strukturę.

Efektem tych działań będzie powstanie — z dniem 1 stycznia 2026 roku — nowej organizacji pod nazwą Sportvisunie.

Dzięki temu nasi reprezentanci będą mogli reagować szybciej i skuteczniej na działania polityczne niekorzystne dla wędkarzy — zarówno na szczeblu krajowym, jak i lokalnym. Skupienie doświadczenia działaczy z różnych regionów w jednym miejscu sprawi, że stanowiska związku staną się bardziej jednogłośne, spójne i merytoryczne.

Dodatkowo taka unia pozwoli ograniczyć powielanie tych samych obowiązków administracyjnych (np. kilku lokalnych federacji wypełniających identyczne dokumenty) i przeznaczyć zaoszczędzony czas na to, co naprawdę ważne: rozwój oraz promocję wędkarstwa.

Jakie zmiany zajdą dla zwykłego wędkarza?

Przede wszystkim warto 1 stycznia zajrzeć do aplikacji Visplanner. To właśnie tam zobaczysz najważniejsze zmiany dotyczące tego, na których wodach wolno będzie łowić. Nie wszystkie lokalne kluby zdecydowały się przystąpić do nowej struktury, dlatego w początkowym okresie może pojawić się odrobina zamieszania.
Na szczęście zapowiedziano, że wszystkie aktualizacje zostaną wprowadzone bezpośrednio do Visplannera, dlatego konieczne będzie ponowne sprawdzenie dostępnych łowisk.
W praktyce zmian powinno być więcej na plus — szczególnie jeśli chodzi o duże zbiorniki, których dostępność ma się zwiększyć.

Kolejną zmianą będą ceny vispasa. Tutaj, zgodnie z zapowiedziami na oficjalnej stronie, różnica powinna być niewielka (rzędu kilku euro). Nadal pozwolenia na trzecią wędkę i łowienie w nocy będziemy dokupywać osobno.

Ważną kwestią jest to, co stanie się z klubami, które nie przystąpią do Sportvisunie. Członkowie takich klubów nie otrzymają VISpasu, a jedynie lokalne pozwolenia. Działa to również w drugą stronę — aby łowić na wodach tych klubów, sam VISpas nie będzie wystarczający.

Poniżej znajdziesz listę klubów i federacji wyłączonych z systemu VISpas. Jeśli należysz do któregoś z nich, będziesz musiał wykupić VISpas w innym klubie lub ograniczyć się wyłącznie do lokalnych wód.

Ujednolicone zostaną również regulaminy. Zamiast osobnych zasad dla każdej federacji pojawi się jeden, spójny dokument. Dzięki temu łatwiej będzie ustalić, co wolno, a czego nie, bez konieczności przekopywania się przez różne interpretacje.

Liderzy unii zakładają, że takie rozwiązanie pomoże także ograniczyć „szarą strefę”, czyli sytuacje, w których wędkarze naginają przepisy z powodu niejasności lub rozbieżności między regulaminami.

Zmiany w wodach dostępnych w vispas.

Czy moja miejscówka stanie się zatłoczona?

Chyba każdy z nas, jadąc na ryby, liczy na chwilę spokoju i wybiera raczej odludne miejsca. Czy ta konsolidacja sprawi, że na lokalnym kanale pojawi się więcej ludzi?
Raczej nie. Uwzględniane są wyłącznie duże zbiorniki (około 50 ha i większe), a na takich łowiskach kilka dodatkowych osób nie powinno być w ogóle odczuwalne. Właśnie taka idea stoi za tym rozwiązaniem.

A jeśli mimo wszystko zrobi się tłoczniej, cóż — pozostanie nam po prostu sprawdzić nowe, świeżo udostępnione miejscówki.

Kto nie bierze udziału w połaczeniu?

Chęci udziału w konsolidacji nie wyraziło kilka lokalnych klubów oraz jedna federacja. Najważniejszą z nich jest Sportvisserij Fryslân, która na ten moment nie przystąpi do Sportvisunie. Oznacza to, że łowienie na ich wodach będzie wymagało dodatkowych, lokalnych pozwoleń, a sam VISpas nie będzie tam wystarczający.

Liderzy Sportvisunie podkreślają jednak, że rozmowy będą kontynuowane, co w przyszłości może doprowadzić do dołączenia również tej federacji.

Udziału odmówiło również kilka lokalnych klubów. Są to:

  • HSV Groot Rotterdam
  • SVBD
  • SGO
  • HSV Schiedam & Omstreken
  • HSV De Hengelsport Zwolle
  • Ons Vermaak Kampen
  • Deventer Hengelsport Vereniging

Jeżeli jesteś członkiem któregoś z tych lokalnych klubów i chcesz zachować wszystkie korzyści dostępne dla posiadaczy VISpas, będziesz musiał zapisać się do innego klubu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *